Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą bawełna

Ośmiorniczki

Ostatnio w mojej rodzinie prawdziwy boom dzieciowy :D Pierwszą ośmiorniczkę zrobiłam dla najmłodszego synka, a później już poszło ;) Kolejne powstawały, jako upominki dla nowych członków rodziny lub maluszków przyjaciół. Czasem dostawałam pytania jak najlepiej suszyć ośmiorniczki po praniu. Oto mój sposób :D A to moje ostatnie cudo 💚 zrobione dla maleńkiej Oleńki, która urodziła się kilka dni temu. Uwielbiam je robić 💙💚💛💜

Wielkanocne serwetki

Dzień dobry Kochani, Będąc jeszcze w ciąży udało mi się wydziergać 2 serwetki z myślą o koszyczkach ze święconką :) Ale już blokowanie musiałam zostawić na po porodzie, bo mając brzuch wielkości piłki lekarskiej nie byłam w stanie tego już zrobić... Na szczęście po powrocie ze szpitala miałam jeszcze prawie 2 tygodnie, więc serwetki nabrały odpowiedniego wyglądu. Kordonek Traditions Szydełko 1,5mm Średnica 34cm Kordonek Traditions Szydełko 1,75mm Średnica 28cm Dwie powyższe serwetki dostała moja Mama :) Okazało się, że mój synuś jest całkiem grzecznym dzieckiem, więc udało mi się jeszcze wydziergać serwetkę dla naszej rodzinki :) Kordonek Traditions Szydełko 1,75mm Średnica 36cm A Wy dziergacie sami serwetki do święconki? Jak w ogóle minęły Święta? Jeśli tu zaglądacie, zostawcie proszę jakiś ślad, będzie mi bardzo miło :) I na pewno chętnie odwiedzę również Wasze blogi :)

Suknia ślubna, czyli co mnie zajmowało przez ostatnie miesiące :)

Rok temu podczas rozmowy o przygotowaniach do ślubu Sis ktoś zażartował, że może zrobimy suknię na szydełku... I tak żart przeszedł w poważny projekt, którego efekt można było zobaczyć 20.06.2015 :) Co niektórzy bardzo się stresowali, że nie zdążę i czy na pewno wyjdzie... Ale Sis wierzyła we mnie od pierwszego do ostatniego dnia i dzięki temu powstała ta oto sukienka:) Ale zanim Sis wyglądała tak pięknie... 9.04.2015 Pierwsza przymiarka - 12.04.2015 22.05.2015  Pierwsze blokowanie - 25.05.2015 Kolejna przymiarka - 4.06.2015 Po zszyciu boków dzierganie nie było już takie proste - 4.06.2015 To taka mała relacja z postępu prac.  A już jutro sukienka w obiektywie profesjonalisty :)  Miłego dnia, ja zmykam do pracy...

Zielone ananaski i nie tylko :)

Nawet nie zauważyłam, jak minął rok mojego blogowania! Dziękuję, że czasem tu zaglądacie :) Ostatnio doszłam do wniosku, że muszę zaczynać robić prezenty z większym wyprzedzeniem, bo później ciągle coś wypada i różnie bywa z terminami... Tym razem podzielę się z Wami zielonym bieżnikiem w ananasy, którego podarowanie przewidziane jest na połowę sierpnia ;) Robiłam już z tego schematu (poprzednio trochę zmodyfikowanego), w kolorze lilia - zapraszam tu . Obecny bieżnik wykończyłam ok.2 tygodnie temu, ale jakoś nie mogłam się zmobilizować, żeby go nakrochmalić i naciągnąć... Na (nie) szczęście padł mi w piątek komputer i dopiero dziś mogę z niego korzystać, więc wykorzystałam czas i bieżnik gotowy!!! Kordonek MAXI, 100% bawełna, 100g- 565m, kolor 5542 - nazywany zielenią butelkową bądź trawiastą. Szydełko 1,5mm. Wymiar bieżnika ok. 103cm x 30cm. W międzyczasie powstały kolejne bransoletki :) U Was też taki upał ??? :)

Sukienka

W zaszłym roku zabrałam się za sukienkę dla córki. Jej historia do poczytania tu . W zeszłym roku ostatecznie zrobiło się chłodno i nie było okazji, by ją założyć. Niedawno wyjęłam ją z nadzieją, że może w tym roku córka ponosi... Niestety, okazało się, że pod paszkami jest za ciasna... Cóż, dla córki już za późno, ale żeby nie okazało się, że tyle czasu zmarnowałam postanowiłam wykorzystać co mam i zrobić sukienkę dla chrześniaczki :) Musiałam trochę obrobić dookoła szyjki i nad ramionami. Po pierwsze, żeby trochę zmniejszyć. Po drugie, bo bez obrobienia muszelkami była jakaś taka niewykończona... Zapięcie na mały guziczek... Ostatecznie na życzenie i w uzgodnieniu z pewną 2latką zrobiłam jeszcze kwiatka :) Jestem bardzo zadowolona z tej sukienki!! Mam nadzieję, że H. również będzie ją lubiła :) Włóczka - bawełna z wiskozą: Sonata (turkusowa) i Summer (biała) Szydełko 3mm

Lato w pełni

Uffff... Jak gorąco... Nareszcie! :D Wiem, wiem, dobrze mi tak mówić, skoro nie muszę na ten upał wychodzić :P Ostatnie kilka dni spędziłam dziergając na tarasie, na szczęście jest tam przez większość dnia cień, więc w takie upalne dni to cudowne miejsce :) Z jednej strony nie muszę się prażyć na słonku, z drugiej - mam widok na moje szkraby, którym upał wydaje się nie przeszkadzać ;) Chwilkę temu mieliśmy burzę, ale jak tylko przestało padać skorzystałam z obecności córki i zrobiłam zdjęcia nowej czapy. Bawełna 100% Szydełko 3mm ażurek i 2,5mm wykończenie. Serduszko dla mamusi... I moja córcia - portrecik :) A teraz wracam do bieżnika :)

Nauka łączenia elementów :)

Długo opierałam się przed łączeniem elementów i zawsze wyszukiwałam takie schematy, które tego nie wymagały. W końcu stwierdziłam, że chociaż spróbuję... i okazało się, że łączenie jest banalne :D Moje pierwsze łączenia: A tak prezentuje się cała serwetka... I kilka zbliżeń... Po lekkim wykrochmaleniu i upięciu serwetka ma wymiar 25cm x 40cm Włóczka MAXI, szydełko 1,5mm.

Czapeczki po raz kolejny :)

Męczyłam i męczyłam aż w końcu wymęczyłam ;) A wszystko przez to, że miały być gotowe na połowę maja... Tak już jakoś mam, że jak mam za długi termin to praca jakoś mi nie idzie... Chyba muszę działać pod presją czasu :) Przechodząc do rzeczy... Wiosenno letni kapelusik wykonany z bawełny 100%, szydełko 3mm. Na kwiatku przysiadł motylek :) Druga czapa wykonana jest z włóczki Jeans (Yarn Art), którą odkryłam w tym roku i zdecydowanie zgadzam się z moimi szydełkowymi koleżankami, że na wiosenne i jesienne czapy jest idealna! Czapa robiona szydełkiem 3,5mm. Po czapeczkach zabrałam się za serwetkę i nareszcie postanowiłam nauczyć się łączenia elementów, ale o tym w następnym poście :)

Ananasy w kolorze lilia :)

Miał być prezentem świątecznym, ale przez chorobę niestety nie dałam rady... Ale najważniejsze, że już jest i zdobi komodę obdarowanej :) Bieżnik robiłam z popularnego w internecie schematu. Kordonek MAXI, 100% bawełna, 100g- 565m, kolor lilia nr 0308. Szydełko 1,5mm. Wymiar bieżnika ok. 98cm x 25cm. Jak to bywa z podobnymi kolorami nie udało mi się go idealnie uchwycić, ale nie jest najgorzej. A tak prezentuje się na "swoim miejscu"... Teraz pora dorobić kilka serwetek. Może nawet powstanie jeszcze drugi bieżnik, tym razem na stolik. Bardzo przyjemnie robiło się ten kolorek, więc chętnie do niego wrócę :)

Czapeczki bawełniane :)

Uwielbiam bawełnę! Zaczynałam od Alminy 169m/50g i tego typu bawełna nadal pozostaje moją ulubioną włóczką. Obecnie w pasmanterii, w której się zaopatruję, dostępna jest Begonia i z tej właśnie włóczki powstały dzisiejsze czapeczki. Wzór bardzo prosty, bo tylko słupki i oczka łańcuszka. Robi się szybko, a efekt jest całkiem fajny. Zresztą sami oceńcie :) Zaczęło się od tej... Wzór spodobał się koleżance i zamówiła podobną dla córki... A później zamówiła jeszcze dwie, dla siostrzyczek - bliźniaczek. Kto powiedział, że bliźniaczki muszą mieć wszystko identyczne? Mi bardzo się taki wybór spodobał :) A Wy macie jakieś ulubione włóczki?

Serwetkowo :)

Różnie to ze zdjęciami u mnie bywa, ale okazuje się, że czasem nawet mając zdjęcia czekam nie wiadomo na co... Choć w sumie może i wiem... Na wydłużenie doby :D Ostatnio powstało u mnie kilka serwetek i kilka czapek. Dziś o tych pierwszych, na drugie przyjdzie czas... Pierwsza serwetka powstała z myślą o Świętach Wielkanocnych :) Wykonana z kordonka, szydełko 1,5mm, średnica ok. 30cm Powstały również 2 owalne serwetki, obie wykonane z MAXI, szydełkiem 1,5mm. Pierwsza - wymiary 27 x 38 cm. Druga - ta była robiona na zamówienie. Otrzymałam wymiar - 40 x 50 cm - i informację, że środek ma być bardziej ażurowy, a brzegi ozdobniejsze. Sporo naszukałam się odpowiedniego wzoru, aż ostatecznie zdecydowałam się na połączenie elementów z dwóch schematów oraz wykończenie "po swojemu" :)