wtorek, 22 kwietnia 2014

Czapeczki bawełniane :)

Uwielbiam bawełnę! Zaczynałam od Alminy 169m/50g i tego typu bawełna nadal pozostaje moją ulubioną włóczką. Obecnie w pasmanterii, w której się zaopatruję, dostępna jest Begonia i z tej właśnie włóczki powstały dzisiejsze czapeczki.
Wzór bardzo prosty, bo tylko słupki i oczka łańcuszka. Robi się szybko, a efekt jest całkiem fajny. Zresztą sami oceńcie :)
Zaczęło się od tej...


Wzór spodobał się koleżance i zamówiła podobną dla córki...


A później zamówiła jeszcze dwie, dla siostrzyczek - bliźniaczek. Kto powiedział, że bliźniaczki muszą mieć wszystko identyczne? Mi bardzo się taki wybór spodobał :)


A Wy macie jakieś ulubione włóczki?

1 komentarz:

  1. Śliczne czapki! Też myślę, że bliźniaczki powinny się strojem różnić ... bo są to odmienne osobowości ;-)) Włóczki natomiast wybieram na dotyk... która jest miła fakturą i kolorem (później składem) tą kupuję ;-))

    OdpowiedzUsuń