Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2018

Kocyk Leosia

Dziś kilka słów o moim  pierwszym szydełkowym kocyku 💙 Dziergam od lat, ale nigdy nie było odpowiedniego pretekstu, by stworzyć kocyk, a tak już mam, że nie lubię robić do szuflady... Dopiero wiosną stwierdziłam, że mój synek nie ma żadnego przejściowego okrycia, więc przejrzałam zapasy włóczkowe i znalazłam odpowiednią kombinację kolorów.
Kocyk postanowiłam zrobić z włóczki Yarn Art Jeans, szydełko 3,5mm.
Wzorów można znaleźć całkiem sporo, jednak mnie zainteresował standard - czyli kwadrat babuni (granny square). I tak jak początkowo nie byłam przekonana, tak w momencie zmiany kolorów coraz bardziej byłam zadowolona z decyzji 😃
Kocyk ma 75 cm x 75 cm i do wózka jest idealny 😊









Lubicie dziergać kocyki? Mi się to bardzo spodobało, więc to nie jedyny, który powstał u mnie w tym roku 😍
O drugim niebawem, a tymczasem miłego dnia 😉

Łapacz snów

Ostatnio bardzo popularne zrobiły się ozdoby pokojów w formie łapaczy snów. Osobiście bardzo je lubię i myślę, że dobrze dobrane mogą stanowić fajny akcent. Tak naprawdę nadają się zarówno do pokoju dziecięcego, jak i sypialni czy nawet salonu. Wszystko zależy od stylu, w jakim urządzone jest wnętrze :)
U mnie powstało kilka łapaczy, robiłam też bazy, którą klienci sami ozdabiali.
Do łapaczy wykorzystywałam gotowe obręcze - białe, metalowe. Dostępne są w bardzo wielu rozmiarach. Wiem, że czasem używane są tamborki. Dla mnie metalowe bazy są delikatniejsze, bo po obrobieniu stają się niewidoczne, a na tym mi zależało. Środek stanowią serwetki robione z kordonka lub włóczki bawełnianej, w zależności na jakim efekcie mi zależało.







Ostatni łapacz został wykonany na akcję charytatywną i bardzo cieszy, że został bardzo szybko zakupiony :D Dowiedziałam się nawet, że niektórzy żałowali, że się spóźnili... Miłe :)