niedziela, 29 marca 2015

Kiermasze

No cóż... Po grudniowym kiermaszu, który był dla mnie całkiem udany do tych wielkanocnych przygotowywałam się równie mocno... I totalne rozczarowanie... Wczoraj byłyśmy w kilka osób w Szreniawie. Niby mocno reklamowany, niby popularny, niby dużo ludzi... I tych niby jeszcze sporo można by pisać, bo dla mnie to zdecydowanie przereklamowany... Miejsce fatalne, bez zadaszenia... Niestety deszcz nas nie oszczędził, a właściwie deszczyk, bo padało kilka minut. Dobrze, że sąsiad miał dużą folię, to udało się stoisko uratować.W każdym razie moja biżu prezentowała się tak...


Dziś natomiast niezrażone wczorajszym dniem postanowiłyśmy uczestniczyć w kiermaszu organizowanym w Pobiedziskach. Hmmm... Delikatnie mówiąc ten kiermasz to już totalna klapa... Od kilku dni zapowiadano na dzisiaj deszcz, ale po co zorganizować kiermasz w sali/hali/holu, które organizator ma... Lepiej postawić stoiska na Rynku i zadbać o jutrzejsze zyski okolicznych aptek... Efekt tego wszystkiego taki, że kiermasz planowany od 10 do 15 trwał ledwo do południa... Fotki możecie zobaczyć na stronce Fundacji Scena Pobiedziska -> tu. Nawet nie mam ochoty ich tu zamieszczać...

Na kiermasze sporo przygotowałam, więc skoro kiermasze okazały się klapą postanowiłam wszystko zebrać w jednym miejscu i zrobić małą wyprzedaż. Klin na foto przeniesie Was w odpowiednie miejsce. Zapraszam! :)

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.793410407409756.1073741834.355939027823565&type=1

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz