Przejdź do głównej zawartości

Kiermasze

No cóż... Po grudniowym kiermaszu, który był dla mnie całkiem udany do tych wielkanocnych przygotowywałam się równie mocno... I totalne rozczarowanie... Wczoraj byłyśmy w kilka osób w Szreniawie. Niby mocno reklamowany, niby popularny, niby dużo ludzi... I tych niby jeszcze sporo można by pisać, bo dla mnie to zdecydowanie przereklamowany... Miejsce fatalne, bez zadaszenia... Niestety deszcz nas nie oszczędził, a właściwie deszczyk, bo padało kilka minut. Dobrze, że sąsiad miał dużą folię, to udało się stoisko uratować.W każdym razie moja biżu prezentowała się tak...


Dziś natomiast niezrażone wczorajszym dniem postanowiłyśmy uczestniczyć w kiermaszu organizowanym w Pobiedziskach. Hmmm... Delikatnie mówiąc ten kiermasz to już totalna klapa... Od kilku dni zapowiadano na dzisiaj deszcz, ale po co zorganizować kiermasz w sali/hali/holu, które organizator ma... Lepiej postawić stoiska na Rynku i zadbać o jutrzejsze zyski okolicznych aptek... Efekt tego wszystkiego taki, że kiermasz planowany od 10 do 15 trwał ledwo do południa... Fotki możecie zobaczyć na stronce Fundacji Scena Pobiedziska -> tu. Nawet nie mam ochoty ich tu zamieszczać...

Na kiermasze sporo przygotowałam, więc skoro kiermasze okazały się klapą postanowiłam wszystko zebrać w jednym miejscu i zrobić małą wyprzedaż. Klin na foto przeniesie Was w odpowiednie miejsce. Zapraszam! :)

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.793410407409756.1073741834.355939027823565&type=1

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Śpiworek do gondoli

Dzień dobry :)

Za oknem lato, a ja przychodzę do Was z postem o zimowym śpiworku, który powstał jesienią... Tak to u mnie z czasem ostatnio bywa, ale najważniejsze, że w końcu się udało zebrać wszystko i opisać :) i w sumie tak myślę, że to całkiem dobry czas, żeby zacząć dziergać śpiworek, jeśli ma być na najbliższą jesień/zimę :)
Śpiworek powstał na podstawie zdjęcia z internetu. Wszystkie przeliczenia oczek robiłam sama, nigdzie tego nie spisywałam w trakcie pracy. Tak naprawdę zrobiłam to dopiero niedawno na prośbę znajomej, która chciała zrobić podobny śpiworek i potrzebowała pomocy ;)

Długo zastanawiałam się z czego dziergać. Ostatecznie sugerując się opiniami znajomych dziergaczek :* zdecydowałam się na BIG Merino od DROPSa (50g - ok.75m). Zużyłam 8 motków.
Druty: 5mm


Śpiworek robiony jest w całości. Zaczynałam od przykrycia, później spód i kończyłam kapturkiem. Początek to 76 oczek, przerabiane po 4 tzn. 1 przekładam 3 lewe, 4 prawe, 4 lewe, 4 prawe, 4 lewe ... i na koniec 3 l…

Nauka łączenia elementów :)

Długo opierałam się przed łączeniem elementów i zawsze wyszukiwałam takie schematy, które tego nie wymagały. W końcu stwierdziłam, że chociaż spróbuję... i okazało się, że łączenie jest banalne :D
Moje pierwsze łączenia:


A tak prezentuje się cała serwetka...


I kilka zbliżeń...





Po lekkim wykrochmaleniu i upięciu serwetka ma wymiar 25cm x 40cm
Włóczka MAXI, szydełko 1,5mm.

Nowość! Bransoletki na krośnie :)

Uwielbiam nowości! Wciąż uczyłabym się nowych technik, tylko nie wiem, gdzie te wszystkie potrzebne przyrządy i produkty bym trzymała ;) Tym razem pojawiła się okazja nauki bransoletek koralikowych tkanych na krośnie! Sznury koralikowe mam opanowane, zapas koralików w domu dość spory, nici też pod dostatkiem, tylko krosna brakowało... Ale jak się ma zdolnego męża, to i krosno nie jest problemem :D

Pierwsza bransoletka powstała na szybkim kursie w Klubie Rękodzieła, pod okiem Patrycji - jej blog znajdziecie tu :) Wzór prosty, szybki w nawlekaniu, bo sekwencja 3-1. Na zajęciach zdążyłam zrobić ok. pół bransoletki, ale jak tylko wróciłam do domu musiałam do niej usiąść i dokończyć :D


Koraliki TOHO 11/0:
Toho Round Ceylon Snowflake iToho Round Ceylon Smoke
Nici Talia 30 białe
Szerokość 3cm

Żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia pierwszej jeszcze na krośnie, ale szybko naprawiłam błąd i sfotografowałam testową bransoletkę, gdzie wypróbowywałam nici monofilowe. Krosno bardzo proste, koszt ok. 10zł…